środa, 12 czerwca 2013

Galerianki i galerianie - wraca temat higieny intymnej

Trzy dni w galerii. Trzy dni w Galerii Bałtyckiej w mieście Gdańsk, z firmą GEBERIT i jej partnerami w 3mieście w projekcie AquaClean. Trzy dni na stoisku, na którym została zbudowana kabina, w której można było prezentować bez skrępowania działanie miski WC z funkcją mycia. Mycia użytkownika toalety a nie toalety jako urządzenia. Po prostu: miska WC z funkcją bidetu. Można by napisać, ciąg dalszy tematu, który już poruszałem. Te trzy dni, pokazały mi, jakim naprawdę jesteśmy społeczeństwem w rozmowach o higienie, higienie intymnej, o sprawach, które nas dotyczą na co dzień. Jak podjęcie tego tematu krępuje większość rozmówców w pierwszym kontakcie i jak można jednak o tym rozmawiać. Kto jest łatwiejszym partnerem do rozmów, a kto przychodzi  obejrzeć prezentację tylko dlatego, bo dostał zachęcającego do podejścia pączka. Pączka z lukrem. Ciastka :)

Wiem, że piszę w sposób zbyt oczywisty, ale tego nauczyłem się w te trzy dni. Mówić do ludzi DUŻYMI LITERAMI, bo małymi nie rozumieją. Nie jest to łatwe, ale inaczej się nie da. Nie można uogólniać, wiem, jednak kto przychodzi do galerii handlowej w piątek, sobotę i niedzielę? Pan, pani, społeczeństwo... To nie są kosmici.

Wielkie dzięki za wspólne godziny całej, świetnie rozumiejącej się ekipie: Ani, Kasi, Asi, Mai, Justynie, Milenie a także Angelice, Kamili, Markowi i Pawłowi. Dzięki panującej atmosferze okazuje się, że gdy wszystko się kończy, może brakować nawet galerii :)



W piątek lub w sobotę, w pewnym momencie prezentowałem po raz kolejny miskę WC z funkcją mycia - SELA. Z reguły prezentację, która średnio trwała około minuty, kierowało się do konkretnej osoby lub grupy osób.



Z reguły też podczas jej trwania podchodzili kolejni ludzie przysłuchując się temu, co było mówione. Kątem oka zauważyłem mniej więcej dwudziestoletnią parę, dziewczynę i chłopaka podchodzących do naszego stanowiska. Oboje zajadali lody na patyku. Nie chcąc być niegrzecznym odwróciłem się do nich półprofilem skoro stali i słuchali. Gdy skończyłem oczekując ewentualnych pytań usłyszałem dziewczynę, która z klasycznym fochem na twarzy rzuciła: " Tym co pan mówił, obrzydził mi pan loda... " Do tej pory nie mam pewności czy był to komplement czy krytyka...

renek

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz